Mało kredytów dla Małopolan
W grudniu padł ubiegłoroczny rekord liczby udzielonych kredytów z dopłatami do odsetek. Banki sprzedały ich 5599, a tysiące wniosków zarejestrowanych jeszcze w zeszłym roku czekają na rozpatrzenie i trafią do statystyk dopiero w styczniu i lutym.

W sumie w ubiegłym roku banki podpisały 45.728 umów kredytowych udzielanych w ramach rządowego programu "Rodzina na swoim". Ich łączna wartość sięgnęła 7,93 mld zł. Na ostateczne podsumowanie programu trzeba będzie jednak jeszcze chwilę poczekać, aż rozpatrzone zostaną wnioski złożone na ostatnią chwilę, ale trudno będzie pobić rekord z 2011 roku, kiedy kupujący mieszkania zaciągnęli 51,3 tys. kredytów na łączną kwotę 10,25 mld zł. Przez ponad sześć lat trwania programu Polacy wzięli niemal 182 tys. pożyczek z dopłatami do odsetek, a łączna wartość podpisanych umów sięgnęła 33 mld zł.
Wygrani i przegrani
Open Finance - analizując dane Banku Gospodarstwa Krajowe za III kwartały 2012 r. - wskazuje największych wygranych i przegranych rządowego programu. Wśród tych ostatnich jest Kraków i Małopolska.
- Daleka pozycja zarówno Krakowa, jak i całej Małopolski, na pewno nie pozwalają mówić o satysfakcji z działania państwowej pomocy przy zakupie mieszkania - twierdzi Halina Kochalska z Open Finance. I tłumaczy, że główną tego przyczyną był sposób ustalania limitów cen nieruchomości akceptowanych w programie RnS.
Małopolanie dostali 4,16 proc. udzielonych kredytów z dopłatami. Jednak nie to decyduje o słabej pozycji naszego regionu. Województwo małopolskie znalazło się wśród największych przegranych, bo jeden udzielony kredyt preferencyjny przypada na 371 mieszkańców województwa. Gorzej jest tylko w województwie opolskim, gdzie jeden kredyt RnS przypisywany jest do 379 osób. Dla porównania - w najlepszym pod tym względem województwie pomorskim preferencyjna pożyczka przypada na 201 mieszkańców, a w zachodniopomorskim - na 222.
Podobnie jest z Krakowem. Mieszkańcy stolicy Małopolski wzięli 2,59 proc. wszystkich preferencyjnych kredytów, co stawiałoby ich w ścisłej czołówce. Jeśli jednak weźmie się pod uwagę to, ilu mieszkańców przypada na jeden taki kredyt, to jest już znacznie gorzej. W Krakowie jest to bowiem 176 osób na jedną pożyczkę, co stawia go w piątce najgorszych stolic województw. Lepiej wypadają nawet Białystok (162) i Kielce (158). Najczęściej z pomocy państwa korzystali mieszkańcy Olsztyna, bo tam preferencyjny kredyt trafił do co 87. osoby. W Gorzowie Wielkopolskim na jeden kredyt RnS przypada 101 mieszkańców, a Bydgoszczy - 104.
Myli się ten, według którego największymi wygranymi są warszawiacy. Wprawdzie to tam poszło aż 7,14 proc. wszystkich kredytów z dopłatami (najwięcej w Polsce wśród miast wojewódzkich), ale jeden przypada tylko na 145 mieszkańców stolicy kraju (przypomnijmy w Olsztynie - 87). Najwięksi przegrani to Katowice, gdzie jeden kredyt przypada aż na 237, Szczecin - 230 i Lublin - 199.
Wszystkiemu winne ceny
- Niekwestionowany sukces Rodziny na Swoim w Olsztynie w dużym stopniu tłumaczą obowiązujące tam limity cen mieszkań kwalifikowanych do preferencyjnych kredytów - podkreślają analitycy Open Finance.
W tym 22. (według GUS) mieście Polski było to 4,561 zł za metr kwadratowy mieszkania dla rynku pierwotnego i 3649 zł dla wtórnego. Takich kwot nie mieli do dyspozycji w Krakowie (drugim co do wielkości), Szczecinie (siódmym) czy Katowicach (dziesiątym).
Swojej szansy w postaci wysokich na tle kraju limitów cen akceptowanych w programie RnS nie zmarnowali także mieszkańcy Bydgoszczy i Torunia. Miasta te pod względem intensywności wykorzystania państwowej pomocy zajęły trzecią i czwartą pozycję, a w Lublinie, Łodzi czy Krakowie RnS okazał się niemal dwukrotnie mniej popularny.
Może nieco dziwić wysoka pozycja zachodniopomorskiego wśród wygranych województw, zwłaszcza wobec przegranej Szczecina. Analitycy Open Finance zwracają jednak uwagę, że jeśli zestawi się limity cen w stolicy województwa i poza Szczecinem, to są niemal identyczne, co było rzadko spotykaną sytuacją. Zdecydowanie lepiej niż Katowice, które bezwzględnie przegrały wykorzystanie RnS na tle innych dużych miast, wypadło województwo śląskie, które uplasowało się w połowie stawki.
Lepiej nie będzie
Po uruchomieniu nowego programu - Mieszkanie dla młodych - zestawienie wygranych i przegranych się nie zmieni. A to dlatego, że choć inne będą warunki pomocy państwa, to nadal będzie ona udzielana przy takich samych cenach mieszkań jak do tej pory. To oznacza, że w miastach i regionach o wysokich cenach nieruchomości korzystających z preferencyjnych kredytów będzie relatywnie mniej niż tam, gdzie mieszkania są tańsze.
Źródło: Dziennik Polski
Zobacz również
Godziny otwarcia
pon — czw: 09:00 - 17:00
pt: 08:00 - 16:00
T: (12) 376-72-48
E: sprzedaz(a)wawel-service.pl
Biuro sprzedaży
Wawel Service
Plac Na Groblach 21
31-101 Kraków