Finisz programu Rodzina na Swoim
Jeszcze tylko przez 1,5 miesiąca będzie można wziąć kredyt wspomagany programem "Rodzina na swoim". Chyba z tego powodu wzrosło zainteresowanie pomocą państwa w pozyskaniu własnych czterech ścian. W październiku z kredytów z dopłatą do odsetek skorzystało w całym kraju ponad 5 tys. osób.

Podobnie było we wrześniu ubiegłego roku. Był to bowiem ostatni miesiąc w którym obowiązywały wysokie limity cenowe mieszkań objętych rządowym programem. Gdy w październiku limity te drastycznie obniżono, zainteresowanie znacznie spadło. Niestety z początkiem przyszłego roku, nie będzie już w ogóle możliwości otrzymania kredytu z dopłatami.
Ponad 175 tysięcy rodzin na swoim
Do tej pory pożyczki na zakup mieszkania w ramach programu "Rodzina swoim" (w sumie ponad 30 mld zł) wzięło ponad 175,7 tys. osób. Do końca tego roku może to zrobić jeszcze ok. 10 tys. osób.
Najchętniej z kredytów z dopłatami do odsetek korzystali warszawiacy. W stolicy Polski udzielono już 11.841 takich pożyczek. We Wrocławiu skorzystało z nich 4885, w Poznaniu - 4304, a w Krakowie -4299. Spośród miast wojewódzkich najsłabsze zainteresowaniem tą formą pomocy w zakupie własnego mieszkania było w Opolu (854 kredytów), Zielonej Górze (978), Gorzowie Wielkopolskim (1232) i w Katowicach (1293).
Za to na samym Śląsku wzięto najwięcej, bo aż 15.967 kredytów. Nawet w województwie mazowieckim było ich mniej, bo 13.551. W Wielkopolsce z rządowego programu skorzystało 12.158 osób. O dużym zainteresowaniu można tez mówić na Dolny Śląsku (9551 kredytów) i na Pomorzu (8875). Na tym tle Małopolska (6892) wypada raczej blado, ale i tak dużo lepiej niż województwa opolskie (2381), podlaskie (2599) i świętokrzyskie (2992).
Trudne początki programu
Kiedy w 2007 roku ruszał rządowy program dopłat do kredytów mieszkaniowych nic nie wskazywało, że będzie on tak popularny. Ustalone wtedy maksymalne ceny mieszkań, których zakup można było w ten sposób finansować, były tak niskie, że praktycznie na rynku nie było ofert spełniających kryteria programu "Rodzina na swoim". W pierwszym roku jego funkcjonowania skorzystało z niego tylko 4 tys. osób. W kolejnym było nieco lepiej, bo liczba kredytobiorców wzrosła do 6,6 tys.
Prawdziwy boom rozpoczął się w 2008 roku, kiedy to zdecydowano się na znaczne podniesienie cen mieszkań, które można było kupić za kredyt z dopłatami. Dzięki temu z oferty pomocy państwa w spłacie kredytu skorzystało blisko 31 tys. osób. Jeszcze lepiej było rok później, kiedy udzielono ponad 43 tys. pożyczek. Rekordowy był ubiegły rok gdy udzielono 51.328 kredytów "Rodzina na swoim".
Taki wynik udało się osiągnąć praktycznie w ciągu 9 miesięcy, bo w październiku powrócono do niskich cen mieszkań. Zainteresowanie kredytami z dopłatami do odsetek spadło, ale nie aż tak bardzo, jak się tego spodziewano. W tym roku, mimo znacznie mniej korzystnych warunków dla kredytobiorców, znalazło się aż 30 tys. chętnych.
Kolejny program będzie mniej korzystny
I pewnie do końca roku będzie ich jeszcze więcej, bo eksperci ostrzegają, że nowa propozycja wsparcia dla chcących mieć własne cztery ściany - rządowy program "Mieszkania dla Młodych" - będzie mniej korzystny niż "Rodzina na swoim".
A do tego nie wiadomo, kiedy ruszy. Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej zapowiada, że może to być dopiero druga połowa przyszłego roku. Znając polskie realia ten termin może nie zostać dotrzymany, a to oznacza wielomiesięczną przerwę w dostępie do kredytów tańszych niż wolnorynkowe. Już teraz widać wyraźny zastój na rynku deweloperskim i wtórnym rynku mieszkaniowym. Po wygaszeniu programu "Rodzina na swoim" można się spodziewać jeszcze trudniejszej sytuacji.
Więcej dzieci, większe dopłaty
Program "Mieszkania dla Młodych" będzie się różnić do swojego poprzednika. Wprawdzie ministerstwo przedstawiło tylko jego zarysy, ale już wiadomo, że ma dotyczyć tylko nowych mieszkań i tylko kupno u dewelopera będzie uprawniało do uzyskania dofinansowania. Teraz z kredytu z dopłatą do odsetek można skorzystać także przy kupnie mieszkania na rynku wtórnym, choć w dużych miastach przy obecnych limitach niewiele osób to robi.
W "Rodzinie na swoim" państwo przez pierwsze 8 lat kredytowania dopłacało blisko połowę odsetek od kredytu, co odpowiadało czasem prawie 26 proc. wartości nieruchomości. Przy zakupie mieszkania o wartości 290 tys. zł rata 25-letniego kredytu wynosi niecałe 2 tys. zł miesięcznie. W "Mieszkaniu dla Młodych" miesięczną ratę takiego samego kredytu można oszacować na 1,6-1,8 tys. zł, a w "Rodzinie na Swoim" na ok. 1,1 tys. zł. Przy tym zmieni się konstrukcja samej dopłaty, bo będzie to jednorazowy zastrzyk pieniężny jako substytut wkładu własnego przy zakupie mieszkania. Po zakończeniu dopłat w "Rodzinie na swoim", rata w tym programie byłaby wyższa niż w "Mieszkaniu dla młodych".
Minimalna kwota dopłaty do kredytu "MdM" ma wynieść 10 proc. Na dodatkowe 5 proc. mogą liczyć rodziny posiadające dziecko, a kolejne 5 proc. - jeżeli w ciągu 5 lat w nabywanym mieszkaniu urodzi się trzecie, bądź kolejne. Według Home Broker małżeństwo wychowujące przynajmniej trójkę dzieci mogłoby liczyć maksymalnie na 57,9 tys. zł dopłaty do kredytu. Jeśli nie mieliby dzieci, dopłata wynosiłaby 28,9 tys. zł. Dla porównania w przypadku "Rodziny na swoim" dopłaty te, niezależnie od liczby dzieci, wynosiły maksymalnie 75,5 tys. zł.
Źródło: Dziennik Polski
Zobacz również
Godziny otwarcia
pon — czw: 09:00 - 17:00
pt: 08:00 - 16:00
T: (12) 376-72-48
E: sprzedaz(a)wawel-service.pl
Biuro sprzedaży
Wawel Service
Plac Na Groblach 21
31-101 Kraków